Gruba półka

Chodzi o półkę podobną do oferowanej przez IKEA, noszącej nazwę LACK. Półka ta ma grubość ok. 5 cm ale jest lekka i wytrzymała.
Tajemnica polega na użytym do jej wyprodukowania materiale.Gruba półka z ukrytym mocowaniem do ściany oferowana przez IKEAJest to tzw. płyta komórkowa wykonana z zewnętrznych cienkich płyt MDF i usztywnieniem z tektury falistej. Półka ma ukryte mocowanie do ściany, co dodatkowo podnosi jej atrakcyjność.
Rozwiązanie to ma tylko jedną wadę: ograniczoność wymiarów i kolorów, a to u każdego wywołuje potrzebę wykonania czegoś na wzór lecz dopasowanego do własnych potrzeb.

Półkę wykonasz jako połączenie ze sobą kilku płyt. Najlepiej wykorzystać do tego płyty o tej samej grubości. Gdy wykorzystasz np. płyty 18mm, to możesz zrobić półkę 36mm, 54mm lub grubszą. Trzy płyty i 54mm to optymalne rozwiązanie dla grubej półki. Oczywiście możesz zastosować inne grubości płyt, z tym, że musisz mieć świadomość, że są to płyty mniej chodliwe, więc prawdopodobieństwo, że będziesz musiał zapłacić za odpad, jest dużo większe.
Biorąc pod uwagę możliwości jakie masz w domu możesz praktycznie wykonać taką półkę z płyty wiórowej fornirowanej naturalnym fornirem albo z płyty MDF. W obu przypadkach półka musi być wykończona przez malowanie. Fornir naturalny powinien być pomalowany lakierem bezbarwnym, ewentualnie wcześniej zabarwiony bejcą, natomiast płyta MDF musi być pomalowana na kolor. O ile w pierwszym przypadku możesz spróbować wykonać malowanie samodzielnie przy użyciu pędzla, tamponu lub wałka, to w drugim radzę oddać sprawę w ręce doświadczonego lakiernika.


Wykonanie półki z płyty wiórowej oklejonej naturalnym fornirem jest trochę tańsze niż inne możliwe rozwiązania. Płyty wiórowe oklejone naturalnym fornirem są stosunkowo tanie - ich cena jest ok. dwa razy wyższa od ceny płyty laminowanej. Ograniczeniem jest powszechna dostępność gatunków forniru - dość popularny jest dąb, sosna, mahoń, buk. Pozostałe forniry naturalne lub modyfikowane kupisz, ale ceny mogą być nawet czterokrotnie wyższe od płyty laminowanej. Nie szukaj na siłę gotowych płyt fornirowanych, bo zlecenie stolarzowi położenie forniru na wykonanej przez Ciebie półce będzie tańsze niż wykonanie z gotowych płyt fornirowanych. Gdy masz już oklejone fornirem płyty to po prostu więcej będziesz mógł zrobić samodzielnie.

Decydując się na fornirowaną płytę wiórową musisz zamówić identycznych wymiarów formatki w odpowiedniej liczbie.Łączenie formatek w jedną półkęFormatki te łączysz ze sobą i otrzymujesz półkę żądanej grubości. Formatki skręcasz wkrętami lub po prostu kleisz klejem do drewna typu wikol albo klejem kontaktowym. Klejem kontaktowym skleisz ze sobą również płyty laminowane, ale ponieważ nie znajdziesz odpowiedniej szerokości taśmy obrzeżowej, nie wspominam nawet o możliwości wykonania grubej półki z płyty laminowanej. Najszersze dostępne taśmy mają ok. 30 mm.

Wkrętami też nie połączysz ze sobą wszystkich płyt, bo nie ukryjesz łbów wkrętów. O zaklejeniu łbów samoprzylepnymi naklejkami nie ma mowy, bo chociaż to dobre rozwiązanie ale możliwe do stosowania, wg mnie, tylko w sytuacjach beznadziejnych. A to nie jest ten przypadek. Tak więc jak widzisz na przykładzie z rysunku płyty nr 2 i 3 można bezproblemowo połączyć wkrętami do drewna - po uprzednim nawierceniu wiertłem z pogłębiaczem. Płytę 1 wystarczy wtedy przykleić do płyty 2 i gotowe. Podczas łączenia formatek trzeba zwrócić uwagę na bardzo dokładne spasowanie krawędzi. Nie może powstać żaden uskok, bo w przeciwnym wypadku będziesz miał problem z przyklejeniem obrzeża. Jest to łatwe do osiągnięcia przy skręcaniu płyt - wystarczy je ścisnąć ściskiem stolarskim, nawiercić i skręcić. Przy klejeniu jest trudniej - gdy używasz kleju wikol też możesz użyć ścisków, lecz z klejem kontaktowym nie jest to już takie proste. Po dociśnięciu obu klejonych elementów nie będziesz miał już możliwości dokonania korekty położenia.

Zobacz jak należy wykonać klejenie za pomocą kleju kontaktowego. Zamiast rolki pokazanej na filmie możesz użyć młotka gumowego. Klej kontaktowy trzyma tym mocniej im mocniej zostaną ściśnięte łączone powierzchnie, przy czym istotna jest siła a nie czas jej oddziaływania. Mocne uderzenia młotkiem są więc skuteczniejsze od wałkowania.



Po złączeniu wszystkich płyt kolej na oklejenie krawędzi. Wystarczy gdy okleisz tylko krawędzie widoczne i pozostawisz nieoklejoną tę przylegającą do ściany. Najpierw przycinasz odcinek forniru z pewnym naddatkiem (2 ÷ 3 cm więcej od długości oklejanej krawędzi). Gdy nie dysponujesz fornirem pokrytym jednostronnie klejem do klejenia na gorąco musisz posmarować jedną stronę forniru i klejoną krawędź klejem do drewna - najlepszy będzie wikol. Odczekaj chwilę, aż klej lekko odparuje. W tym czasie włącz żelazko i ustaw je na dwie kropki, przygotuj sobie czystą kartkę białego papieru - może to być papier do drukarki i ksero.

Przyłóż fornir do krawędzi i przez kartkę papieru przyłóż żelazko. Dociskając żelazko przesuwaj je wzdłuż krawędzi. Klej musi całkowicie odparować, ale nie można doprowadzić do przegrzania forniru, bo może się przypalić. (Przy oklejaniu tą metodą krawędzi taśmą papierową nasączana melaminą, przegrzanie może doprowadzić do pękania taśmy.) Zanim przystąpisz do obcinania nadmiaru forniru upewnij się, że fornir jest dobrze przyklejony. Odczekaj chwilę aż ostygnie. Obcinanie rozpocznij od przycięcia nadmiaru na długości. Użyj bardzo ostrego nożyka do papieru. Oprzyj półkę na stole po przekątnej rogiem na krawędzi, którą przycinasz i dociskając mocno nożyk tnij w kierunku od brzegu forniru do środka. Nie przecinaj forniru do końca lecz zacznij od drugiej krawędzi do środka. Wszystko po to by nie dopuścić do odszczypania się forniru podczas wychodzeniu ostrza (bo tniemy fornir w poprzek słoja). Tą samą operację powtórz na drugim narożniku.

Zwracam uwagę, że układ włókien forniru może być różny na długości paska. Cięcie forniru "pod włos" może spowodować odszczepienie fragmentu forniru i uszkodzenie krawędzi. 
Dopiero po obcięciu całej oklejonej krawędzi przyklej fornir do następnej krawędzi i obetnij jego nadmiar. Pamiętaj: oklejasz krawędź, odcinasz nadmiar forniru. Sprawdź i ewentualnie popraw docięcie forniru na narożniku - dopiero gdy krawędź jest równa bierzesz się za następną krawędź półki.
Na koniec przeszlifuj krawędzie papierem ściernym na drewnianym klocku.


Płyta MDF może być fornirowana lub malowana. Na półkę potrzebna będzie płyta MDF surowa. Niezależnie czy półka będzie malowana czy fornirowana płyty MDF możesz skręcić wkrętami. Gdy półka ma być fornirowana, radziłbym raczej dać zarobić fachowcowi. Fornirowanie nie kosztuje dużo, a będzie zrobione porządniej niż przez Ciebie bez specjalistycznych narzędzi.

Do zamocowania półki na ścianie będziesz potrzebował poziomicy, kątnika, młotowiertarki, wkrętów z łbem sześciokątnym Ø12 mm z dopasowanym do gwintu wkręta kołkiem plastikowym (ok. Ø16 mm), klucze płaskie, wiertła SDS Ø16 mm, wiertła do drewna Ø13 mm oraz szlifierki kątowej z tarczą do cięcia i szlifowania.
Pewnie już wiesz o co chodzi.Otwory w ścianie i w półce mocowanej do ścianyDokładnie tak, wkręty trzeba zamocować w ścianie, obciąć im łby, w półce wykonać otwory i wepchnąć w nie wystające pręty wkrętów. Jak to wykonać w szczegółach?

Po pierwsze rysujesz na ścianie linię poziomą odpowiadającą dokładnie środkowi półki. Na linii tej zaznaczasz prawy i lewy koniec półki. Następnie wyznaczasz miejsce na otwory w ścianie. Otwór powinien wypadać ok. 8 ÷ 10 cm od brzegu półki i mniej więcej co 0,5 m na długości półki. Oczywiście minimum muszą być dwa otwory na półkę. Przy krótszych albo cieńszych półkach możesz użyć wkrętów Ø10 mm i wtedy otwór może być umiejscowiony ok. 6 cm od brzegu. Rozmieszczasz otwory na linii poziomej i wiercisz na odpowiednią głębokość - cały kołek plastikowy musi wejść w otwór. Starasz się aby otwory były wykonane prostopadle do ściany. Wkręty wkręcasz kluczem płaskim, ucinasz łby i zaokrąglasz końcówki szlifierką, a następnie kątnikiem mierzysz kąt jaki tworzą ze ścianą. Za pomocą młotka odginasz wkręty tak aby były "idealnie" prostopadłe do ściany.
Przystawiasz półkę i odznaczasz miejsca otworów, które musisz wykonać w półce. Następnie mierzysz miarką odchyłkę góra-dół każdego otworu w ścianie w stosunku do linii poziomej. Odchyłki te odznaczasz odpowiednio na półce. Masz w ten sposób wyznaczony dokładnie środek otworu w półce. Wiercisz w półce otwory na odpowiednią głębokość wiertłem o 1 ÷ 2 mm większym i nasadzasz półkę na wystające ze ściany pręty. Półka powinna stosunkowo gładko nasuwać się na pręty przy użyciu młotka gumowego. Jeśli występują większe opory, przerwij nabijanie półki i sprawdź otwory. Gdy półka lekko się rusza (choć nie ma prawa), możesz w otwory w półce wpuścić trochę kleju montażowego i szybko nasadzić ją na pręty.

Ten sposób montażu można zastosować do różnego rodzaju półek. Należy jedynie odpowiednio dobrać średnice wkrętów do grubości półek. Im grubszy wkręt, tym mocowanie lepsze, ale prawdopodobieństwo uszkodzenia półki większe.


Teraz podpowiem jak zamontować w takiej półce oświetlenie halogenowe lub ledowe na napięcie 12V.Oświetlenie halogenowe w grubej półceOświetlenie halogenowe można zainstalować w półce złożonej z trzech płyt. Najlepiej gdy będą to płyty o grubości 18 mm. W środkowej płycie trzeba wykonać wycięcie o szerokości większej od średnicy otworu pod halogen (60 mm). Wycięcie to posłuży jednocześnie do wyprowadzenia kabli. Na rysunku jego szerokość jest celowo przesadzona. W dolnej półce (może też być to górna półka) wykonujemy otwornicą otwór o średnicy 60 mm - to klasyczny otwór pod halogen meblowy. Pamiętaj jednak aby zawsze zmierzyć wielkość każdego otworu zanim zaczniesz coś robić! Otwór wykonuj od strony zewnętrznej półki, bo obrzeże otworu jest zawsze mniej uszkodzone na wejściu niż na wyjściu freza otwornicy. Halogen jest nieco grubszy niż płyta, więc wycięcie w płycie środkowej półki musi być odpowiednio większe niż otwór wykonany otwornicą aby halogen zmieścił się w tej przestrzeni.

Półkę skręcasz lub sklejasz w sposób opisany wcześniej. Przed montażem musisz zapewnić doprowadzenie kabli do wykonanego wycięcia w płycie środkowej. Po zamontowaniu półki do ściany podłączasz halogen do kabli i wciskasz go w okrągły otwór.